adres email:
hasło:

Bajki a może nie.Inspiracje

   
lonia_6 2008-07-21 10:52:53

Lubię pisać. Jeżeli ty też, to podziel się z nami

lonia_6 2008-07-21 11:10:12

BAJKA O RYCERZU I BAŁWANKU

W pięknej krainie zwanej Kwiatolandią mieszkał sobie samotny rycerz. Miał piękną zbroję, którą czyścił co rano. Mimo, że mieszkał w krainie bardzo kolorowej i wszystkie kwiaty uśmiechały się do niego, On nic nie widział, ponieważ jego oczy nie umiały przyjąć barwy miłości. Jego serce mimo iż bardzo pragnęło miłości, było zimne od wiatrów i chłodu przeszłych, stoczonych walk.
Rycerz miał żonę, która cały czas promieniowała miłością ze swojego serca. Miała cudowne włosy usiane tysiącem brylancików i piękne ciepłe oczy. Kiedy się uśmiechała, każdy kwiat rozkwitał w okolicy, aby nasycić się słodyczą jej uśmiechu. Miał także córeczkę, maleńką, śliczną Gwiazdeczkę, figlarną i psotną. Córeczka także była pełna ufności i miłości. Ale mimo, że Bóg obdarował rycerza tak hojnie, On sam nic nie widział. Miotał się ze swoimi wizjami z przeszłości i lękami o przyszłość. Sieć wizji i lęków z dnia na dzień rozrastała się, a świadomość rycerza zawężała. Żona rycerza coraz bardziej smutniała. Jej marzenia o cudownej miłości rozsypywały się jak kolorowe iskierki. Zamiast sycić jej związek, syciły teraz ziemię, gdy kobieta spuszczała oczy. Ziemia przytulała każdą z iskierek, aby utkać z nich nowe marzenia dla innej kobiety. Żona rycerza całym sercem prosiła Boga o pomoc i jej prośby nie zostały bez echa.
Pewnego dnia rycerz postanowił zabrać swoją żonę i uroczą Gwiazdeczkę do lasu. Sam zabrał swoją ukochaną zbroję. Padał śnieg, zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Był to czas spełniania wszystkich życzeń. Rycerz z żoną szli powoli zatopieni w swoich myślach, tylko Gwiazdeczka hasała dookoła, szczebiocąc i śmiejąc się wesoło. Jej uśmiech jak promyki słońca, rozświetlał całą drogę. Las dostojny, uśpiony pod pierzyną ze śniegu przywitał ich przyjaźnie. To odwieczne siedlisko nieśmiertelności i miłości, a także świadectwo przemijania, zawsze było przychylne ludziom. Obdarzało ludzi spokojem i równowagą. Nasza kochana Gwiazdeczka postanowiła ulepić bałwana, więc rodzina zabrała się do pracy. Była to praca, która sprawiała im radość, ponieważ ich jednoczyła, ale i Bóg miał swoje plany. Toczono kule ze śniegu a Gwiazdeczka piszczała z radości - większą, większą tato, mamo". Bardzo chciała, aby bałwan był duży i piękny i żeby miał czerwony nos jak na bałwana przystało. Jedna kula był już gotowa. Rodzina co prawda była zmachana, ale Gwiazdeczka nie dawała za wygraną. Gdy rodzice zaczęli toczyć drugą kulę w ich oczach pojawił się błysk. To Bóg w ich sercach i zjednoczenie we wspólnym dziele zaczęło robić swoje. Druga kula była już gotowa. Została tylko głowa. Z tą kulą też sobie poradzili i bałwan stał okazały, ale bez oczu, nosa i buzi. Teraz w lesie rozbłysło światło, zrobiło się jasno i świetliście. Usłyszeli głos:
"Niech rycerz włoży mi węgielki jako oczy" - to mówił bałwan.
Rycerz posłusznie włożył oczy w głowę bałwanka i odsunął się na odległość. Bałwan mówił dalej:
"Dałeś mi oczy, jestem Ci za to wdzięczny. Dlaczego Ty nie jesteś wdzięczny Bogu za to, że możesz widzieć? Dlaczego oceniasz to co widzisz negatywnie?Czy sądzisz, że może się dziać coś, czego by Bóg nie akceptował?" Podejdź i włóż mi nos
Rycerz posłusznie włożył wcześniej przygotowaną marchewkę.
"A teraz posłuchaj. Jeżeli nie umiesz przepuścić przez miłość tego co widzisz, masz zmysł węchu. Wyczuwaj miłość węchem. Każde zwierzę to potrafi. Nie oceniaj, poczuj o co chodzi. Potrafisz wyczuć niebezpieczeństwo. Wyczuj miłość w otoczeniu."
Rycerz zamyślił się.
"To jeszcze nie koniec. Podejdź i włóż mi usta, aż mi wstyd na samą myśl o tym co wypowiadały twoje usta. Bądź wdzięczny za dar mówienia, wyrażania swoich emocji i uczuć. Ja otrzymałem go tylko na chwilę. Ty masz go na całe życie. Naucz się wyrażać miłość do swojej żony i ukochanej córeczki. Tak ja jestem wdzięczny tobie, że powołałeś mnie do życia. Tak Ty bądź wdzięczny Stwórcy, że powołał Ciebie. Nie ma cenniejszego daru niż życie, szanuj je. Szanuj siebie. Otocz miłością siebie i istoty które Ci zaufały, a nigdy już żadna sieć nie będzie miała mocy. Użyj mocy miłości, a Bóg będzie zawsze z tobą i będziesz niezwyciężony."
Światłość zniknęła i znowu był las, a do uszu rycerza dobiegły słowa. "Tato idziemy do domu. Jest mi zimno". Nasz rycerz nigdy już nie zapomni słów, które przekazał mu bałwanek, a może Bóg? Kto to wie?

   
Płeć
Wiek
Miejscowość

Aktualnie online