Co sprawia, że wielu z nas nie doświadcza satysfakcji w seksie? Kołacze mi się po głowie zdanie: "seks jest przereklamowany". W tym zdaniu jest dużo racji wtedy, gdy chcemy przeżywać coś, co daje nam reklama. My ludzie jesteśmy przekorni. Z jednej strony mówimy, że reklama kłamie a z drugiej, chcemy tego, co reklamowane. I tutaj ukłon w stronę panów, lubiących filmy pornograficzne. Moim zdanie film pornograficzny jest to swoista reklama idealnej satysfakcji ludzi-robotów. Tylko w tych filmach chodzi o satysfakcję, czy o pieniądze. Moim zdanie satysfakcję można osiągnąć na wiele sposobów. Ale na pewno warto do tego rozwijać własne zmysły, ponieważ jest to najprostsza droga. Każdy z nas posiada zmysły i w dodatku są one za darmo. A to nie jest bez znaczenia w czasach, gdy podobno mamy kryzys. Może z czystej przekory nie wpuszczajmy go do sypialni.
Mam propozycję dobrej zabawy:
1. Oglądamy partnera.
Możemy zrobić to wiele sposobów (i tutaj wchodzą nasze intencje) Ale my wybieramy, że nasze oczy teraz będą pieścić nie oglądać. Pieszczący wzrok, to nie przyglądanie się komuś po to, aby go ocenić. To wzrok, przez który płyną wibracje akceptacji, zrozumienia, czułości, delikatności i miłości. Pamiętajmy, że Bóg nie ocenia Bogini, a Bogini nie ocenia Boga. Ocenianie przydatności wynieśliśmy z bardzo odległych czasów i nie musimy się już w to bawić. Pozwalamy sobie aby wzrok spływał powoli po ciele partnera. Przecież całe ciało partnera wibruje różnymi, kolorowymi iskierkami. Pieszczenie partnera wzrokiem to wspaniała zabawa. Popatrzcie jak chętnie te iskierki podpływają do was. Każda z nich chce abyśmy ją pogłaskali. Każda chce być zauważona i doceniona. Każda chce być kochana. Wyrażamy całą miłość jaką czujemy do każdej z nich a czułość obudzi się sama, bo to jedno z dzieci miłości.
2. Dotykamy partnera.
Już mamy do pomocy wzrok. Dotyk jak wzrok może być czuły i delikatny. Poprowadźmy nasze ręce, nogi i całe ciało tak, jakby za chwile miało się kąpać w oceanie barw, barw ciepłych, przytulnych i czułych. Jesteśmy kolorami, które cały czas wibrują i zapraszają nas do zabawy. Zapytaj partnera jaki kolor lubi najbardziej? Prawdopodobnie ten kolor jest słaby i potrzebuje pomocy. Przyjmij odpowiedź jak prośbę, bo to jest prośba o pomoc. Nie musisz widzieć barw, aby je poczuć. Kolory także są zimne i ciepłe. Intuicja pomoże Ci w tym, aby poprowadzić twój dotyk tam, gdzie jest potrzebny. Pozwól sobie aby miłość Cię poprowadziła, a pojawi się jej następne dziecko. Wspaniałe dziecko delikatność. Zadziwi Cię ogrom wdzięczności, jaki wyrazi twój partner. Przyjmij tę wdzięczność i niech Ci ona pomoże w budowaniu miłości do siebie.
3. Wąchamy partnera
Zakładam, że lekcje higieny mamy już za sobą. Powonienie jest to cudowny zmysł, mimo, że obecnie robimy wszytko aby go stępić kosmetykami. Ja proponuje zostać przy higienie. Mamusia to mówiła i miała rację. Powonienie jest bardzo ważnym zmysłem, który pomagał nam rozpoznawać niebezpieczeństwo, zatrute jedzenie, itd. A teraz użyjmy go do trzeźwego i przytomnego seksu. A więc nie otumaniajmy się zapachami. My mamy bardzo mądre ciała. Jeżeli nasze intnecje wobec partnera są czyste, to możemy zaufać, że będzie przy nas cudowny zapach. Zapach miłości nie może być inny. Przytulmy się do siebie i oddychajmy spokojnie. Pozwólmy aby zapach partnera wpłynął delikatnie przez nos, usta i skórę, aby przeniknął całe nasze ciała. A teraz już możemy zacząć cudowny taniec w zapachu najpiękniejszych perfum świata. Zapachy płynące od partnerów to też zjednoczenie we wspólnym zapachu jakim oddycha nasza planeta.
To jest TYLKO propozycja